Fontana - kąpielisko geotermalne w Laugarvatn

You are here

Fontana - kąpielisko geotermalne w Laugarvatn

... rowerowych herosów. Chociaż, z drugiej strony... Marzena i Janek we wrażeniach z Ich rowerowej Islandii udowadniają, że jednak bywa trudno i emocjonująco. Rowerem po szutrach Islandii Z Fjordem Nansenem pogoda niestraszna Mówią że nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie... Może dlatego specjalnie nie ruszały nas fanaberie islandzkiej aury? Ola po Islandii jeździła po raz pierwszy w kurtce Telemark Fjorda Nansena. Trójwarstwowa, nieprzemakalna kurtka stała się szybko jej ulubionym ubraniem. Rzepy na rękawach, rozpinana wentylacja pod pachami i wysoka garda z kapturem pozwalały Oli dopasować się do panujących warunków. Zakładana w różnych konfiguracjach - na bieliznę, na softshell, lub nawet na kurtkę puchową - zawsze świetnie się sprawdzała. ...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... Fjallabaku na początku lipca dopiero kończyła się wyjątkowo długa tego roku zima. Natura nie zdążyła pokolorować tutejszego krajobrazu - połowa zwykle pięknie kolorowych zboczy pokryta była wciąż śniegiem. A południowy odcinek drogi F208, którym pierwotnie planowaliśmy dotrzeć do Landmannalaugar, był wciąż zamknięty z powodu zalegającego nań śniegu i bardzo głębokich brodów na rzekach. Spotkani na lotnisku Polacy z Nowej Sarzyny, którzy wbrew ostrzeżeniom odważyli się nią wybrać na rowerach, opowiadali o brodach sięgających ponad pas! Chłopaki dali jednak jej radę, jednocześnie przyznając, że swoje tam przeżyli. "Tęczowy" Fjallabak zostaje więc - jak Dolomity po wyprawie w Alpy - celem na wyjazd w przyszłości. Na biegówki... Śnieg w "g...

Fontana - kąpielisko geotermalne w Laugarvatn

Fontana - kąpielisko geotermalne w Laugarvatn

... pod Heklą, czy plaże nad Oceanem Atlantyckim ozdobione turkusowymi diamentami z lodu - to przykłady miejsc, które swoją wyjątkowością odbierały nam mowę. Trasę planowaliśmy tak, by mimo krótkiego, zaledwie 14-dniowego pobytu na Islandii, zobaczyć możliwie wiele różnych twarzy islandzkiej natury. Rzeczywiście - dzisiaj potrafilibyśmy wymienić może nawet kilkadziesiąt różnych typów krajobrazów, wśród których jechaliśmy. Droga wśród łubinu w kierunku Arnes Walczące foki i lodowe klejnoty Rowerową wyprawę zaczęliśmy przy słynnej lagunie lodowcowej Jökulsárlón na południowym wybrzeżu wyspy. Skryta w nisko zawieszonych chmurach, skąpana w siąpiącym deszczu, Jökulsárlón będzie dla nas wyjątkowym wspomnieniem. Spaliśmy na dziko, na...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych