Elektrownia wodna w Gródku

You are here

Elektrownia wodna w Gródku

... rowni w Żurze Ta niepozorna elektrownia była największą elektrownią II Rzeczypospolitej, otwartą w 1930 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego. Jest pierwszą na świecie, lub jedną z pierwszych, wykorzystującą turbinę Kaplana, której model możemy oglądać w mini muzeum wewnątrz elektrowni. Wtedy zasilała w energię Gdynię i miejscowości Pomorza, dziś wciąż efektywnie pracuje. Jest bez wątpienia jednym z najciekawszych zabytków techniki w regionie. A nasz przewodnik jest bez wątpienia jednym z jej największych skarbów. Koniecznie do zobaczenia. We wnętrzu hali maszyn elektrowni w Żurze Naszą trasą przecinaliśmy las, leżący na trasie głośnego przejścia trąby powietrznej w 2012 roku. Ogrom widocznych zniszczeń robi naprawdę spore wra...

Zobacz więcej: Majówka z Bydgoszczy do Gdańska.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... to w drugiej... W elektrowni wodnej w Żurze zabawiliśmy ponad półtorej godziny. Prosząc o możliwość zobaczenia elektrowni liczyliśmy na krótki spacer, rzut oka na urządzenia, kilka zdjęć. Tymczasem dzięki oddanemu elektrowni pracownikowi usłyszeliśmy i zobaczyliśmy wiele więcej. Z niesamowitym przewodnikiem elektrowni w Żurze Ta niepozorna elektrownia była największą elektrownią II Rzeczypospolitej, otwartą w 1930 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego. Jest pierwszą na świecie, lub jedną z pierwszych, wykorzystującą turbinę Kaplana, której model możemy oglądać w mini muzeum wewnątrz elektrowni. Wtedy zasilała w energię Gdynię i miejscowości Pomorza, dziś wciąż efektywnie pracuje. Jest bez wątpienia jednym z najciekawszych zabytków...

Elektrownia wodna w Gródku

Elektrownia wodna w Gródku

... a przy jednym z przyczółków. Przeciagające się prace naprawcze są przeszkodą w realizacji projektowanej drogi rowerowej z Torunia. W centrum Koronowa straszy opuszczona dawna synagoga, swoim stanem korespondujac z zaniedbaniem koronowskiego kirkutu. Kirkut w Koronowie Zdemolowane nagrobki są smutnym pomnikiem ludzkiej głupoty i koronowskiej niemocy. Widok na nie rozciąga się z drugiego mostu kolejowego, podobnie jak pierwszy: tyle efektownego, co i zaniedbanego. Wydaje się, że nienajmniejszemu przecież miastu nie przystoi posiadanie w turystycznej "ofercie" tak wielu efektownych, a jednocześnie zrujnowanych, obiektów. Nie w tych czasach, nie przy tej turystycznej świadomości, nie przy tak łatwo dostępnych europejskich funduszach. Szkoda. Majowy piknik nad...

Przeczytaj wszystko: Majówka z Bydgoszczy do Gdańska.

Ostatnie relacje z tras rowerowych