Duży kierunkowskaz wskazujący przebieg GV

You are here

Duży kierunkowskaz wskazujący przebieg GV

... lsce zaczynamy uciekać, przez wieki stymulowało rozwój tych terenów. Kiedyś żyli tu Polacy, Rusini, Żydzi, Niemcy, Ormianie, Wołosi, Rosjanie... Do dziś istnieją aż trzy katolickie obrządki: łaciński, bizantyjsko-ukraiński i ormiański, działają kościoły protestanckie, prawosławne, kiedyś żyli tu nawet muzułmanie. Dziś wśród przemyskich świątyni widzianych z zamkowej wieży wyróżnia się bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Chrzciciela. Centralne miejsce zajmuje Sobór św. Jana Chrzciciela - katedra greckokatolicka, położona tuż przy przemyskim rynku. Nad wszystkimi świątyniami i przemyskim Starym Miastem górują klasztor Karmelitów bosych z kościołem św. Teresy, użytkowanym przez lata przez różne wyznani...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... omijając przedmieścia. Tutaj nie tylko stolica województwa zaczyna się na tę samą literę, ale jest też podobnie okazale i przyjemnie. Na rogatkach Rzeszowa obok jezdni pojawia się szeroka, czerwona droga rowerowa z ogromnymi oznaczeniami, która za chwilę przerzuca rowerzystę na ciąg pieszo-rowerowy biegnący przez zatłoczone tego dnia kąpielisko nad jeziorem Żwirownia. A stamtąd rozpoczyna się droga rowerowa nad Wisłokiem, by komfortowo i widokowo z wodą pod pachą (jak w Reykjaviku) dotrzeć do centrum Rzeszowa. Wygodnie, bezpiecznie, atrakcyjnie - dzięki inwestycji Green Velo pierwszy kontakt z rowerowym Rzeszowem jest bardzo sympatyczny. Na miejskim kąpielisku Żwirownia w Rzeszowie Na przepięknym rynku w Rzeszowie Nazwać jedynie sympatycznym nie mo...

Duży kierunkowskaz wskazujący przebieg GV

Duży kierunkowskaz wskazujący przebieg GV

... dzącą do Studzianki zjeżdżam prosto w kierunku Rzeszowa, który okazale prezentuje się na panoramie z ostatniego wzgórza na tym odcinku szlaku. Niedzielna msza w kaplicy w Studziance Rzeszów jak Reykjavik (trochę) Zawsze podczas naszych podróży zwracam uwagę, w jaki sposób długodystansowy szlak rowerowy wprowadza rowerzystę do miasta. Do najprzyjemniejszych naszych wjazdów zawsze będzie należeć ten z wyprawy na Islandię, kiedy świetną wielokilometrową drogą rowerową wjechaliśmy prawie do centrum Reykjaviku, omijając przedmieścia. Tutaj nie tylko stolica województwa zaczyna się na tę samą literę, ale jest też podobnie okazale i przyjemnie. Na rogatkach Rzeszowa obok jezdni pojawia się szeroka, czerwona droga rowerowa z ogromnymi oznaczeniami, k...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych