Drzewny skrzat na Bornholmie

You are here

Drzewny skrzat na Bornholmie

... miejscowi producenci słodyczy tworzą spójny, przyciągający wizerunek Bornholmu. Klimatem potrafią niewiele odbiegać od słynnego targu rybnego w Bergen. Widok na Gudhjem Bałtyckie owoce morza Pisząc o Bornholmie nie można nie wspomnieć o jedzeniu. I to nie o cukierkach, czy produkowanej tutaj wyśmienitej czekoladzie, nawet nie o piwie z browaru w Svaneke, ale o owocach morza. Wizyta w nadbałtyckich wędzarniach musi obowiązkowo znaleźć się w programie pobytu na tej duńskiej wyspie. W wędzarni w Hasle młody sprzedawca sam skomponował rybne zestawy, widząc naszą zawiedzioną reakcję na brak rybnego bufetu w menu. Wędzona makrela w pieprzu i w czosnku, na zimno i na gorąco, także wędzony śledź i łosoś, jeszcze krewetki, w czosnku lub zwykłe, ikra ...

Zobacz więcej: Bornholm. W trzy dni dookoła wyspy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... mi, cmentarzami. Do dzisiejszych czasów przetrwały cztery: w Nyker, Nylars, Olsker i w Østerlars. Surowe, ascetyczne wnętrza przenoszą w historię sprzed niemal tysiąclecia. Wśród zapisków historii jako ich możliwych budowniczych wymienia się nawet templariuszy. Rotundy są bez wątpienia uroczą wizytówką wyspy i wyznaczają kolejne cele rowerowej włóczęgi. Relaks przed kościołem w Sankt Ibs Kirke Turystyczne miasta portowe Przyjemnie mija się kolorowe, wiejskie domy, otoczone zadbanymi posesjami. Widok na Gudhjem z wyżej położonej szosy biegnącej wokół wyspy jest jednym z tych najbardziej charakterystycznym dla całej wyspy. Właśnie Gudhjem, ale także Svaneke, czy Allinge - wszystkie mogłyby służyć za przykład zachowania niewielkich portowych...

Drzewny skrzat na Bornholmie

Drzewny skrzat na Bornholmie

... rnholm jest trochę jak... nasze Kaszuby. Albo może - przy odrobinie inwencji i wkładu lokalnej ludności i władz - nasze Kaszuby mogłyby być jak ta bałtycka wyspa? Bo Bornholm wydał nam się jednak bardziej starannie stworzonym, pięknie zapakowanym i skutecznie rozreklamowanym produktem turystycznym, niż faktycznym ewenementem przyrodniczym czy kulturalnym. Może ktoś kiedyś poświęci Kaszubom tyle czasu, co duńczycy swojej wyspie? Na pewno warto przynajmniej raz tutaj przyjechać z rowerami. Ale czy wracać co roku, jak wielu? Na kempingu w Svaneke Gdzie spać na Bornholmie? Naszą bazą był kemping w Svaneke, gdzie zarezerwowaliśmy jeszcze z Polski czteroosobowy domek. Koszt był całkiem atrakcyjny i nie straszył wysokim poziomem skandynawskich cen. Oprócz...

Przeczytaj wszystko: Bornholm. W trzy dni dookoła wyspy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych