Droga rowerowa wyprowadzająca z Przemyśla

You are here

Droga rowerowa wyprowadzająca z Przemyśla

... ne żółto-niebieskimi wstążkami. Bardzo mi żal, że turystom jadących po Green Velo nie pokazuje się tego miejsca. Cerkiew św. Dymitra w Uluczu Jeszcze jednym pięknym, choć będącym niestety w fatalnym stanie, obiektem sakralnym na trasie jest neogotycki kościół w Wołodzi. Stanowiący jedną z pamiątek po prężnej, zamieszkałej w 90% przez ludność ukraińską, wsi kościół, a raczej kaplica grobowa rodu ostatnich właścicieli Wołodzi, jest dzisiaj dość smutnym świadectwem płynącego czasu. A szukając miejsca do zdjęcia prawie nie nadepnąłem na cierpliwą kurę bażanta, zapewne chroniącą swoim ciałem pisklęta. W takich miejscach warto też uważać na żmiję zygzakowatą. Kościół-kaplica w Wołodzi Malowniczy szlak Green Velo za D...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... dla wakacyjnego krajoznawcy. Cerkiew w Kruhelu Wielkim Na zamku w Krasiczynie Nie miałem wątpliwości, że zamek w Krasiczynie okaże się wart dołożenia kilku kilometrów, to niewątpliwie jedna z ikon Podkarpacia. Elewacje zamku pokrywa aż 7000 metrów kwadratowych ściennych dekoracji, tzw. sgraffito, a dzięki różnym konstrukcjom każdej z czterech zamkowych wież budowla z każdego kierunku prezentuje się inaczej. Nazwa baszty Papieskiej powstała od wizyty nuncjusza papieskiego w Krasiczynie, a pozostałe - Boska, Królewska i Szlachecka - miały oddawać ówczesny porządek. W zamkowych murach kryje się także kaplica porównywana z Kaplicą Zygmuntowską na Wawelu. Jeśli późno wyjedziecie z Przemyśla, to na pewno dobrą propozycją będzie obiad w zamkowe...

Droga rowerowa wyprowadzająca z Przemyśla

Droga rowerowa wyprowadzająca z Przemyśla

... zchni kamienie. Malownicze Green Velo za Dynowem Już przed Rzeszowem na mojej drodze nagle spotykam dziesiątki zaparkowanych samochodów. Jest niedziela, a w Studziance - pobliskiej leśnej kaplicy ze źródłem "cudownej" wody, trwa cotygodniowe nabożeństwo. Zaciekawiony uczestniczę chwilę w nastrojowym zgromadzeniu, a potem prosto stamtąd, opuszczając na krótkim odcinku Green Velo, ścieżką przez las i nową drogą prowadzącą do Studzianki zjeżdżam prosto w kierunku Rzeszowa, który okazale prezentuje się na panoramie z ostatniego wzgórza na tym odcinku szlaku. Niedzielna msza w kaplicy w Studziance Rzeszów jak Reykjavik (trochę) Zawsze podczas naszych podróży zwracam uwagę, w jaki sposób długodystansowy szlak rowerowy wprowadza rowerzystę ...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych