Droga rowerowa w Bolonii

You are here

Droga rowerowa w Bolonii

... derach reklamowych Apeninów i Emilii-Romanii na pewno znajdziecie jako jedną z największych atrakcji kulinarnych regionu. Zaraz obok kasztanów, bo ten zakątek Emilii-Romanii jest znany ze swego zamiłowania do kasztanowej tradycji kulinarnej. Ale o przekonanie się o tym w lipcu było trudno. Sklep z makaronami i restauracja w jednym w Bolonii Włosi uwielbiają, gdy turyście smakuje jedzenie Kulinaria to rozdział, jaki pisząc o Włoszech i o Emilii-Romanii boję się otwierać. Dla nas Włochy to dwa skrajne bieguny, przez które widzimy tutejsze jedzenie. Z jednej strony trzyma nas trochę na dystans celebrowanie włoskiej biesiady, dojrzałość włoskich tradycji, wachlarz smaków. Tak - przyjeżdżając ze stosunkowo polskiej prostej kuchni czujemy respekt przed w...

Zobacz więcej: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... eczków kamperów i mnóstwa samochodów osobowych, czekających na możliwość wyprzedzenia wolnego rowerzysty. A tymczasem obecność samochodów na drogach istotnie odczuwaliśmy wyłącznie w centrach miast i na jednym, kilkunastokilometrowym zjeździe drogą regionalną z Apeninów do Parmy. Więcej - ani z zeszłorocznego wyjazdu w Dolomity Trentino, ani z naszej wcześniejszej wyprawy przez Alpy nie przywieźliśmy tak pozytywnej opinii o włoskich kierowcach. Byliśmy zawsze traktowani wyjątkowo dobrze, wyprzedzani z dużym marginesem bezpieczeństwa, a jednego "polskiego" wariata za kierownicą, jadącego grubo ponad 100 km/h na lokalnej drodze spotkaliśmy raz, jeden! Zaskoczeni? My - bardzo. Spokojniejszy od Emilii-Romanii nie był również nasz późniejszy Południowy Tyrol...

Droga rowerowa w Bolonii

Droga rowerowa w Bolonii

... e), którego zarejestrowanym geograficznym oznaczeniem mogą się posługiwać wyłącznie winiarze z Emilii-Romanii. Kelner zaproponował nam odmianę z wyraźnie wyczuwalną owocową (czereśniową?) nutą, a schłodzona butelka, która stanęła na naszym stole zabrała nas po chwili do słynnego włoskiego raju. Jedno z ciast drożdżowych podczas festiwalu w Parmie Na festiwalu ciasta drożdżowego Podczas naszych podróży często mamy przyjemność uczestniczyć w lokalnych świętach kulinarnych. Dokładnie w dniu naszego pobytu w Parmie w miejskim ratuszu miała miejsce Noc Mistrzów Ciasta Drożdżowego - kulinarny festiwal na który zjechali piekarze i cukiernicy z całych Włoch. Na kilkudziesięciu stoiskach włoscy mistrzowie drożdżówki prezentowali swoje wyro...

Przeczytaj wszystko: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych