Drewniany Teatro Farnese w Parmie

You are here

Drewniany Teatro Farnese w Parmie

... straszy jej szerokie, wyschnięte koryto. Drewniany Teatro Farnese w Parmie Teatro Farnese - najpiękniejsze miejsce na trasie Nie mniej dziwnie wyglądają mosty nad nieistniejącą rzeką w Parmie. Choć dużo większe wrażenie zrobiły na nas jego zabytki. Na łopatki rozłożył nas Palazzo della Pilotta - kompleks połączonych gmachów z XVI wieku, którego już sama bryła budzi respekt, choć... wcale nie urzeka specjalną gracją czy fantazyjną architekturą. Wnętrze mieści m.in. zabytkową bibliotekę, muzeum archeologiczne, muzeum narodowe i przepiękny, drewniany, barokowy teatr z XVII wieku, odbudowany w 1962 roku po wojennych zniszczeniach - Teatro Farnese. Zachwyca w Parmie także renesansowy kościół Santa Maria della Steccata z pięknym wnętrzem, a do n...

Zobacz więcej: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... z przejęciem dyskutowały nad wózkami z małymi dziećmi, a mężczyźni swoje ważne sprawy omawiali do północy w towarzystwie grających obok w piłkę małych chłopców. Szokujące nas początkowo samochody, zjeżdżające się wieczorami pod lokale gastronomiczne, przestawały dziwić, gdy zobaczyliśmy, że większość uczestników spotkań nie pije alkoholu. Spotkania służyły wyłącznie kultywowanej od lat tradycji lokalnej towarzyskości, serdeczności, utrzymywaniu bliskich więzi ze sobą. Okazji do zachwytu nad niezwykłymi, bardzo prawdziwymi włoskimi stosunkami mieliśmy o tyle więcej, że natychmiast po opuszczeniu Niziny Padańskiej i wjechaniu w Apeniny z naszego wyprawowego horyzontu zniknęli inni turyści i Emilia-Romania pokazała prawdziwe Włochy. Row...

Drewniany Teatro Farnese w Parmie

Drewniany Teatro Farnese w Parmie

... anii, żegnając się z pięknym regionem, wspominając apenińskie podjazdy, bolońskie makarony i parmeńskie lody. Włoska para pod Palazzo Comunale w Piacenzy Rowerowe slow travel Emilii-Romanii Podczas całej naszej podróży pośpiech był ostatnim czego szukaliśmy. Niewielkie dystanse, częste przerwy w przydrożnych barach, cieszenie się piękną pogodą (w Polsce było w tym czasie zimno i mokro), rozkoszowanie niesamowitymi smakami - chyba pierwszy raz z rowerowej wyprawy urządziliśmy wyjazd w klimacie tak bliskim znaczeniu slow travel. Z zakładanych pięciu dni jazdy, wyszło siedem. I jeszcze dodatkowe dni przerwy. Nawet pisząc ten artykuł co chwilę zauważam, że nie zobaczyliśmy wielu z planowanych miejsc. Że nie napisałem nic o pięknej Modenie, sympa...

Przeczytaj wszystko: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych