Drewniana cerkiew w Świątkowej Małej

You are here

Drewniana cerkiew w Świątkowej Małej

... ii Rzeszów-Jasło i to, co dla mnie było wspaniałą inspiracją i pomocą, niestety będzie w najbliższym czasie niedostępne. Ale już wiosna przyniesie koniec remontu i - najprawdopodobniej - ponowne kursy do Łupkowa. To będzie świetna propozycja na majowy weekend. Chata na końcu świata w Łupkowie I tak oto wyjazd, który miał być emocjonujący przede wszystkim ze względu na wszystkie dotychczasowe świetne wspomnienia z Beskidu Niskiego, okazał się bardzo ciekawym, a może nawet wyraźnie ciekawszym i zaskakującym już po opuszczeniu Beskidu Niskiego. Piękne karpackie cerkwie, niepowtarzalne cmentarze wojenne, muzeum i kirkut w Nowym Żmigrodzie, oryginalny schron w Stępinie, Europejskie Drzewo Roku w Wiśniowej i Karpacka Troja w Trzcinicy - naprawdę ciekaw...

Zobacz więcej: Podkarpackie na rowerze: Beskid Niski.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Przyczepki i sakwy rowerowe
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Niemczech
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru

... nicznej. Droga w Łupkowie kiedyś otoczona domostwami W dawnej Republice Komańczańskiej Pociąg z Rzeszowa do Łupkowa jedzie między innymi przez Komańczę, która była pierwszym przystankiem na mojej rowerowej trasie. Odbudowana w 2010 roku Cerkiew Opieki Matki Bożej w Komańczy nie przypomina już niczym tragicznego pożaru z z 2006 roku. W centrum wsi pojawił się zadbany skwer, a nad Barbarką niedaleko mostu kolejowego wyrosła Kuźnia - niewielka galeria sztuki i mała kawiarnia. Może któreś ze sprzedawanych tu łemkowskich obrazów i ikon pamiętają czasy Republiki Komańczańskiej? W tej niewielkiej wsi pod koniec 1918 na roku karpaccy Łemkowie proklamowali utworzenie republiki opowiadającej się przyłączeniem do Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej,...

Drewniana cerkiew w Świątkowej Małej

Drewniana cerkiew w Świątkowej Małej

... odku Europejskie Drzewo Roku 2017 - dąb Józef z Wiśniowej Kiedy Szwejk wróci na podkarpackie tory? Przebieg mojej wycieczki zawdzięczam przede wszystkim sezonowemu połączeniu kolejowemu z Rzeszowa do słowackich Medzilaborców, dzięki któremu dostałem się do Łupkowa. Czy cztery godziny jazdy to mało czy nie? Jeśli wziąć pod uwagę, że cześć trasy pokonuje się historyczną linią Pierwszej Węgiersko-Galicyjskiej Kolei Żelaznej i podróż krętą trasą przez karpackie doliny stanowi przyjemność samą w sobie, to chyba nie jest tak najgorzej? Niestety, przez kolejne 7 miesięcy będzie trwał remont na linii Rzeszów-Jasło i to, co dla mnie było wspaniałą inspiracją i pomocą, niestety będzie w najbliższym czasie niedostępne. Ale już wiosna przyniesie...

Przeczytaj wszystko: Podkarpackie na rowerze: Beskid Niski.

Ostatnie relacje z tras rowerowych