Dolina Narewki

You are here

Dolina Narewki

... czańską populację świerka. O żubrze Wikingu i jego dawnych losach, mających być wytłumaczeniem agresywnych zachowań wobec ludzi. O myśliwych, polujących w Puszczy na skraju obszarów chronionych, nęcących pokarmem zwierzynę pod same ambony. I o dziesiątkach innych puszczańskich spraw, o które możecie sami pytać, odwiedzając to przyjazne gospodarstwo w Teremiskach, prowadzone przez państwa Lidię i Darka Wiącków. Byki na śniadaniu Puszcza Białowieska to rzeczywiście przepiękne, wyjątkowe miejsce na leśnej mapie Polski. Mogę wyobrażać sobie, jak wygląda wiosną czy latem, jednocześnie wstydząc się, że jeszcze sam tego nigdy nie sprawdziłem. Jednak nawet teraz, zimą, jest niezwykle atrakcyjnym miejscem. A to ze względu na łatwą możliwość ...

Zobacz więcej: Na nartach biegowych w Puszczy Białowieskiej.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... o traktu Wilczego Szlaku, spotkałem Adama Wajraka w towarzystwie innego fotografa. Zaskoczony, po krótkiej wymianie uprzejmości, ruszyłem dalej uśmiechając się w duchu i martwiąc jednocześnie, że limit farta na dziś wykorzystałem. A przecież musiałem jeszcze wyjechać samochodem z zasypanej śniegiem drogi do Kosego Mostu. Ale się myliłem... :-) Wpatrzone we mnie żubry w Hwoźnej Po kilku minutach zobaczyłem stado około 40-50 żubrów rozrzuconych wokół brogu. Szybko wyciągnąłem aparat, zrobiłem kilka zdjęć i powoli ruszyłem dalej w ich stronę. Trudno mówić o bezszelestnym poruszaniu się na nartach (dlaczego ich nie zdjąłem?), więc wkrótce mnie usłyszały. Spłoszone odbiegły na kilkanaście metrów, by po chwili opanować się, wrócić w mi...

Dolina Narewki

Dolina Narewki

... tnie niesamowite uczucie. Wtedy, mając przyłożony wizjer aparatu do oka, zdałem sobie sprawę, że słyszę wycie wilka! Wycie po kilku sekundach ustało, a ja dostrzegłem, że przez zgromadzone stado przeciska się żubr wyraźnie większy od pozostałych, o bardziej rudym kłębie. Potraktowałem to jako przestrogę i nie kontynuowałem drogi dotychczasowym szlakiem - to oznaczałoby zmniejszenie o połowę dystansu do żubrów, z 40-50 do około 20 metrów. Obszedłem bróg inną drogą, żubry kontynuowały konsumpcję, wilk więcej nie zawył, a ja przeszczęśliwy, już w mroku, dotarłem za niecałą godzinę do auta. Zawalony drzewami szlak turystyczny w Puszczy Białowieskiej Przy całym zachwycie Puszczą, muszę jednak wyrazić spore rozczarowanie sposobem utrzymy...

Przeczytaj wszystko: Na nartach biegowych w Puszczy Białowieskiej.

Ostatnie relacje z tras rowerowych