Dawne urządzenia wyłuszczarni szyszek w Klosnowie

You are here

Dawne urządzenia wyłuszczarni szyszek w Klosnowie

... Powiecie bytowski, kościerski, kartuski, tucholski, świecki - do roboty! Pomysł i know-how macie na tacy, powiat chojnicki udowodnił, że już nie można powiedzieć "nie ma pieniędzy", "nie ma potrzeby". Asfaltowy odcinek Kaszubskiej Marszruty przed Brusami Kaszuby = Chojnice I jeszcze jeden aspekt Marszruty... Wydaje się, że Chojnice zagrały na nosie wymienionym we wcześniejszym akapicie powiatom. Bo czy na hasło "Kaszuby" odpowiadaliście dotychczas "Chojnice"? :-) Chojnice, kojarzone dotychczas raczej z Borami Tucholskimi, dobitnie przypomniały Kaszubską Marszrutą o swoim położeniu, że Kaszuby to nie tylko Kartuzy i Kościerzyna. Ktoś tam w Chojnicach odrobił sumiennie lekcję z marketingu w turystyce - efekt na piątkę. Rowerowa jesień w Borach T...

Zobacz więcej: Kaszubska Marszruta. Bory Tucholskie na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... w wielu miejscach wchłonięty przez las, czy przysypany liśćmi, pozwalał zapomnieć, że jedziemy po drodze stworzonej przez człowieka. Z drugiej strony - uniemożliwiał bezpieczną jazdę obok siebie po zmroku, lub gdy niezbyt szeroka przecież droga rowerowa zaczynała kluczyć między drzewami. Spotkanie z niewidocznym wysokim krawężnikiem lub spadek z niego obciążonym rowerem nie musiałyby skończyć się bezpiecznie. Trasa Kaszubskiej Marszruty koło Męcikału Pamiętajcie o długodystansowych szlakach PTTK Szlaki Kaszubskiej Marszruty to jednak nie tylko szutrowe i asfaltowe trakty rowerowe. To także lokalne szosy o bardzo małym natężeniu ruchu, gruntowe drogi polne i drogi leśne, wszystkie o bardzo dobrej przejezdności i równej nawierzchni. Jednak pla...

Dawne urządzenia wyłuszczarni szyszek w Klosnowie

Dawne urządzenia wyłuszczarni szyszek w Klosnowie

... także z obrazem przyrody wokół i niewątpliwie poprawiała wrażenia estetyczne. Na rowerowej drodze przed Drzewiczem W dwójnasób można też widzieć kwestię ginącego krawężnika na leśnych odcinkach. Nas z jednej strony zachwycał, bo w wielu miejscach wchłonięty przez las, czy przysypany liśćmi, pozwalał zapomnieć, że jedziemy po drodze stworzonej przez człowieka. Z drugiej strony - uniemożliwiał bezpieczną jazdę obok siebie po zmroku, lub gdy niezbyt szeroka przecież droga rowerowa zaczynała kluczyć między drzewami. Spotkanie z niewidocznym wysokim krawężnikiem lub spadek z niego obciążonym rowerem nie musiałyby skończyć się bezpiecznie. Trasa Kaszubskiej Marszruty koło Męcikału Pamiętajcie o długodystansowych szlakach PTTK ...

Przeczytaj wszystko: Kaszubska Marszruta. Bory Tucholskie na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych