Częstochowa wita pielgrzymów

You are here

Częstochowa wita pielgrzymów

... przystanek obowiązkowy na Jurze A Żarki robiły wrażenie nie tylko na pielgrzymach, ale także na nas. Przyjemne sanktuarium w Leśniowie, Stary Młyn zamieniony na nowoczesne Muzeum Dawnych Rzemiosł, mieszczące się tu miejsca edukacji ekologicznej, unikalny zespół stodół z przełomu XIX i XX wieku, pamiątki po żareckich Żydach, będących tu kiedyś większością - budynek dawnej synagogi i kirkut z ponad tysiącem macew, a w końcu opisywane drogi rowerowe - wszystko to buduje obraz ciekawego, żywego, przyjaznego miejsca, do którego trzeba zajrzeć odwiedzając Jurę Krakowsko-Częstochowską. Stary Młyn - Muzeum Dawnych Rzemiosł w Żarkach Jurajskie przysmaki - pstrągi z miejscowych hodowli Wśród nie do końca oczywistych rzeczy, po które przyjeżd...

Zobacz więcej: Szlak Orlich Gniazd. Rowerem po województwie śląskim.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... stochowskiej, budując na jej miejscu strzelisty zamek. I choć sposób, w jaki przeprowadzono rekonstrukcję, w niektórych kręgach budzi kontrowersje, całość przedsięwzięcia zdecydowanie nam zaimponowała. Ruinę, którą pamiętam z rowerowej wyprawy po Jurze sprzed 25 lat, zastąpiła żywa, funkcjonująca budowla, której forma na pewno dużo skuteczniej działa na historyczną wyobraźnię odwiedzających, niż poprzednia kupa kamieni. W całym przedsięwzięciu dostrzegamy również odwagę inwestorów, jaka kojarzy nam się raczej z turystycznymi przedsięwzięciami widywanymi za granicą. Ciekawe, że do tych samych właścicieli należą położone na drugim końcu Grzędy Mirowskiej ruiny zamku w Mirowie - czy za kilka lat również zostaną odbudowane? Nasze krajoznawcze...

Częstochowa wita pielgrzymów

Częstochowa wita pielgrzymów

... ramach projektu unijnego między Ostrężnikiem a Żarkami, a także 7-kilometrowy Mirowski Gościniec pomiędzy Żarkami a Mirowem. To europejskie drogi rowerowe pełną gębą. Dokładnie takie, jakimi zachwycała nas niedawno Brandenburgia w Niemczech albo włoskie Trentino. Asfaltowe, szerokie na przynajmniej trzech rowerzystów, z miejscami odpoczynku przy drodze, biegnące przez piękny jurajski krajobraz i oczywiście zamknięte przed ruchem samochodowym budzą zachwyt. Choć bądźcie ostrożni - uważajcie na mieszkańców okolicznych wsi łamiących zakaz wjazdu samochodami na drogi przeznaczone dla rowerzystów. Bardzo dobrym pomysłem jest zatrzymywanie takich aut i grzeczne edukowanie kierowców, że na krętych zakrętach jurajskich dróg stwarzają naprawdę realne zagroże...

Przeczytaj wszystko: Szlak Orlich Gniazd. Rowerem po województwie śląskim.

Ostatnie relacje z tras rowerowych