Czarna plaża z bryłami lodu

You are here

Czarna plaża z bryłami lodu

... ło się, że dwadzieścia pięć kilometrów było dla nas naprawdę żmudną przeprawą. Na naszych wąskich kołach - 1.4 i 1.6 - walczyliśmy prawie siedem godzin. Najpierw kilometrami pchaliśmy rowery przez piach uniemożliwiający jazdę, potem trudno było o płynną jazdę z powodu ostrych kamieni zalegających na drodze. Na szczęście niesamowite, księżycowe krajobrazy perły interioru, jak nazywa się te niewysokie góry Islandii, odwracały uwagę od rosnącego zmęczenia. Tego dnia wieczorem padliśmy wykończeni gdzieś nad rzeką, gdześ pośrodku islandzkiego niczego, kilkadziesiąt kilometrów przed zakładanym celem dnia. Na przykry dodatek w towarzystwie hord wściekłych much, wciskających się nam dosłownie wszędzie. Trudna, kamienista droga tylko dla aut 4x...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... metrów pod wiatr bardzo szybkim krokiem, by potem biegiem wrócić w to samo miejsce i znów szybko iść pod wiatr jedząc. Pięć takich rundek wystarczyło by zjeść owsiankę i w ekspresowym trybie zwijać majdan w dalszą trasę. Zdjęcie rowerowego towarzystwa z kempingu w Laugarvatn próbowałem kilkukrotnie zrobić bez much w kadrze - nie dało się! Skuteczna ochrona przed muchami Polak potrafi na Islandii Islandia była naszą pierwszą wyprawą, podczas której mieliśmy wrażenie, że polska flaga na przyczepce niespecjalnie pomaga. A może przeszkadza? Że w oczach lokalsów nie byliśmy jednymi z wielu turystów ze świata, rozjeżdżającymi się po atrakcjach ich wyspy, a kolejnymi Polakami, przybywającymi tutaj do pracy. A gdy jeszcze na koniec podróży k...

Czarna plaża z bryłami lodu

Czarna plaża z bryłami lodu

... ba się zmierzyć, by zwiedzić Islandię na rowerze. Że nie można bronić się przed wyprawą na Islandię argumentami o niedostępnej naturze wyspy. Bo warunki do jazdy rowerem po Islandii przeważnie są przynajmniej przyzwoite, a większość szutrowych dróg nadaje się do jazdy nawet na turystycznych oponach o średnicy 28 cali. A jeśli wieje zbyt mocno, lub paskudnie leje? Odpocząć, nadrobić spalone kalorie, poczytać książkę. Na około 10 dni spędzonych przez nas na rowerze, przypadły zaledwie dwa, lub trzy, kiedy musieliśmy odkładać na później jazdę z powodu zbyt porywistego wiatru, lub zbyt obfitego deszczu. Wiało, pewnie - zawsze! - ale nie tak, byśmy mieli dzisiaj chodzić w glorii rowerowych herosów. Chociaż, z drugiej strony... Marzena i Janek we wrażeni...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych