Cyklozahradka - rowerowy przystanek

You are here

Cyklozahradka - rowerowy przystanek

... cznie czuli z dzieckiem w przyczepce rowerowej, trasy rowerowe Moraw Was nie zawiodą. Przed zamkiem w Lednicach Gdzie spać na Morawach? Jak wcześniej wspominałem, nasze noclegi podczas rowerowej wycieczki po Morawach znajdowaliśmy codziennie przez serwis Booking.com. Gdyby nie te dwa przykre przypadki, gdy odmówiono nam potwierdzonego noclegu już po przyjeździe na miejsce, wszystko byłoby w porządku. Szukając noclegu w Czechach warto też skorzystać z czeskiej sieci noclegów przyjaznych rowerzystom Cyklisté vítáni. [views:embed:19_node_photos:default:64] Bez dziecka i bez przyczepki, ale właśnie przez Morawy, z Gdańska do samego Maroka, jadą Ewa i Rafał. Spotkaliśmy się na rynku w Mikulowie, a po chwili okazało się, że Ewa była uczennicą Oli k...

Zobacz więcej: Rowerowe Morawy Południowe.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Niemczech
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru

... Morawy+na+rowerze+-+spis+treści box::minlevel=2 box::maxlevel=2 box::hide_show=0 box::collapsed=0] Jedna z wielu winnic na Morawach Kompletna oferta dla miłośników wina Czynnikiem napędzającym Morawy jest wino. I choć wino uprawia się tu od tysiąca lat, obecną atrakcyjną formę Morawy zaczęły przyjmować dopiero po 2000 roku. Przybyło winnic, pensjonatów nastawionych na winnych turystów, odświeżono dawne sklipki - piwniczki z winem. Wytyczono szlaki rowerowe (ma ich być ponad 1200 kilometrów!) i pobudowano cyklozahradki - gastronomiczne przystanki rowerowe. Powstała kompletna oferta enoturystyczna. Na pewno wielu z Polaków, ciągnących czeskimi autostradami na południe Europy, nie zdaje sobie sprawy z jej istnienia. A wiedzieć o Morawach warto. Ry...

Cyklozahradka - rowerowy przystanek

Cyklozahradka - rowerowy przystanek

... unek za rowery i biegówki Mimo tych kilku przykrych wspomnień, mamy w sobie mnóstwo szacunku i sympatii dla Czechów. Za rowerowo-biegówkowy styl życia. I za porządek, jaki potrafią utrzymać. Za piękny, naturalny, wiejski krajobraz, którego nie zepsuli ohydnymi domami, stawianymi gdzie popadnie, jak w Polsce. Oczywiście za pyszne piwo. I za smażony syr na rynku w Kromieryżu. I Kofolę z kija w Znojmie na zamku! Morawski krajobraz I za pociągi Czechów lubimy. Za to, że potrafili utrzymać gęstą sieć czynnych połączeń kolejowych w całym kraju, dając tym samym tysiącom kolejarzy pracę, innym rodakom wolność podróżowania w jej poszukiwaniu, a turystom szansę na zobaczenie więcej. I za brak obowiązkowych w Polsce pijacko-bydlęcych przedziałów bag...

Przeczytaj wszystko: Rowerowe Morawy Południowe.

Ostatnie relacje z tras rowerowych