Cerkiew w Chotyńcu

You are here

Cerkiew w Chotyńcu

... ormacyjną która stoi i w Elblągu, i pod Suwałkami, koło Łomży, w Lublinie, w Rzeszowie i w Kielcach. Drugiego takiego kuriozum o tej skali - ponad 1,000 kilometrów szlaku z tymi samymi tablicami! - zapewne nie znaleźlibyśmy na naszym kontynencie. Osobie pozbawionej wyobraźni, która podpisała się pod tak idiotycznym rozwiązaniem proponuję, by od dziś codziennie oglądała lub słuchała ten sam serwis informacyjny lub codziennie czytała ten sam rozdział książki. A najlepiej niech zacznie od czytania codziennie niniejszego akapitu jej poświęconego, to może już nigdy takiej niedźwiedziej przysługi i czarnego PR nie zrobi tak bardzo pozytywnemu z założenia przedsięwzięciu. Miejsce Obsługi Rowerzystów w Wielkich Oczach Informacja czy dewastacja? Bra...

Zobacz więcej: Podkarpackie na weekend: Wschodni Szlak Rowerowy wzdłuż granicy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... tynie różnych wyznań. Najbardziej okazały jest kościół katolicki, stojący na skraju wsi, otoczony drzewami. Przy głównej drodze niedaleko rynku stoi wyremontowana, zadbana synagoga, dziś będąca już tylko siedzibą gminnej biblioteki. A kawałek dalej - unikatowa cerkiew prawosławna. I tylko świątynia katolicka pełni dzisiaj funkcje sakralne. Dawna synagoga w Wielkich Oczach Wyjątkowość cerkwi w Wielkich Oczach bierze się z faktu, że jako jedyna cerkiew na terenie Polski została wybudowana w technologii tzw. muru pruskiego. Niestety, po wojnie wraz z przemianowaniem obiektu na zwykły magazyn, zniszczono zabytkowe wyposażenie. W ostatnich latach do cerkwi uśmiechnęło się szczęście - gmina Wielkie Oczy przy wsparciu województwa podkarpackiego przepro...

Cerkiew w Chotyńcu

Cerkiew w Chotyńcu

... ań myśliwych w dniu św. Huberta. Miniaturowa droga krzyżowa przy Pięciu Sosnach Straż Graniczna i Miejsca Przyjazne Rowerzystom Podróżowanie po takich regionach w tak gorącym dla Polski i świata okresie może także zostać urozmaicone przez kontrolę Straży Granicznej. Baczne spojrzenie na mnie i na mój rower, sprawdzenie czy jestem tym, za kogo się podaję - tak wyglądało moje spotkanie z dwoma sympatycznymi funkcjonariuszami. Warto mieć oczy szeroko otwarte - właśnie trwały poszukiwania nielegalnych "turystów" zza wschodniej granicy. Z tego względu spanie "na dziko" na tym odcinku szlaku chyba nie musi być najlepszym pomysłem. Tym bardziej, że ceny noclegów w tych okolicach nie należą do wygórowanych, a orientując się wcześniej trafić możeci...

Przeczytaj wszystko: Podkarpackie na weekend: Wschodni Szlak Rowerowy wzdłuż granicy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych