Cerkiew Przemienienia Pańskiego w Jarosławiu

You are here

Cerkiew Przemienienia Pańskiego w Jarosławiu

... ć, gdzie warto pojechać? Choć... należy też uczciwie napisać, że wciąż bezdyskusyjnie ogromnym zaniedbaniem na Green Velo pozostaje kompletny brak informacji krajoznawczej na szlaku. Niestety, trudno co kilkanaście kilometrów nie przekląć pod nosem widząc tę samą tablicę informacyjną która stoi i w Elblągu, i pod Suwałkami, koło Łomży, w Lublinie, w Rzeszowie i w Kielcach. Drugiego takiego kuriozum o tej skali - ponad 1,000 kilometrów szlaku z tymi samymi tablicami! - zapewne nie znaleźlibyśmy na naszym kontynencie. Osobie pozbawionej wyobraźni, która podpisała się pod tak idiotycznym rozwiązaniem proponuję, by od dziś codziennie oglądała lub słuchała ten sam serwis informacyjny lub codziennie czytała ten sam rozdział książki. A najlepiej niech ...

Zobacz więcej: Podkarpackie na weekend: Wschodni Szlak Rowerowy wzdłuż granicy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... e cienie ze starych krzyży. W malutkim dzisiaj Radrużu w XVIII wieku żyło ponad 1500 osób, stąd też pięknej cerkwi towarzyszą aż trzy cmentarze. Trzeci znajduje się na dziedzińca, za wysokim murem chroniącym kiedyś mieszkańców wsi przed tatarskimi najazdami. Stare, drewniane krzyże nie przetrwały próby czasu - o miejscu pochówku przypominają dzisiaj tylko szczątki spoczywające pod ziemią i pojedyncze krzyże z kamienia. Cmentarz na wzgórzu w Radrużu Roztańczony, nowoczesny Horyniec-Zdrój Cel mojej ostatniej krótkiej "greenvelowej" wyprawy to Horyniec-Zdrój - najbardziej na wschód wysunięte uzdrowisko w Polsce. Oficjalnie nazywana "zdrojem" od 1998 roku słynie z doskonałych borowin, uchodzących za jedne z najlepszych w Europie i siarczkowych w...

Cerkiew Przemienienia Pańskiego w Jarosławiu

Cerkiew Przemienienia Pańskiego w Jarosławiu

... arto zobaczyć, gdzie warto pojechać? Choć... należy też uczciwie napisać, że wciąż bezdyskusyjnie ogromnym zaniedbaniem na Green Velo pozostaje kompletny brak informacji krajoznawczej na szlaku. Niestety, trudno co kilkanaście kilometrów nie przekląć pod nosem widząc tę samą tablicę informacyjną która stoi i w Elblągu, i pod Suwałkami, koło Łomży, w Lublinie, w Rzeszowie i w Kielcach. Drugiego takiego kuriozum o tej skali - ponad 1,000 kilometrów szlaku z tymi samymi tablicami! - zapewne nie znaleźlibyśmy na naszym kontynencie. Osobie pozbawionej wyobraźni, która podpisała się pod tak idiotycznym rozwiązaniem proponuję, by od dziś codziennie oglądała lub słuchała ten sam serwis informacyjny lub codziennie czytała ten sam rozdział książki. A najl...

Przeczytaj wszystko: Podkarpackie na weekend: Wschodni Szlak Rowerowy wzdłuż granicy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych