Carpigiani - producent maszyn do lodów

You are here

Carpigiani - producent maszyn do lodów

... ągnąć jak najwięcej - oprócz wyboru dania wybrać także godne miejsce na posiłek. Najpiękniejsze z nich? Obydwa w Parmie - pierwsze to pizzeria na Piazza Giuseppe Garibaldi - głównym placu miasta, drugie - restauracja w wąskiej uliczce tuż obok naszego hotelu. Włoska kolacja w Parmie ... a w kieliszku przepyszne lambrusco Początkowo nieufni wobec polecenia recepcjonisty, zajrzeliśmy tam dopiero drugiego dnia pobytu w Parmie. Przepyszne makarony jakimi nas poczęstowano ustąpiły jednak miejsca jednemu z najlepszych win, jakie piliśmy w życiu. Butelka lambrusco, jeszcze jednego regionalnego specjału Emilii-Romanii, zostawiła w nas naprawdę niesamowite wspomnienie. Lambrusco to rodzaj wina czerwonego, lekko musującego (frizzante), którego zarejestrowanym g...

Zobacz więcej: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ugiwać wyłącznie winiarze z Emilii-Romanii. Kelner zaproponował nam odmianę z wyraźnie wyczuwalną owocową (czereśniową?) nutą, a schłodzona butelka, która stanęła na naszym stole zabrała nas po chwili do słynnego włoskiego raju. Jedno z ciast drożdżowych podczas festiwalu w Parmie Na festiwalu ciasta drożdżowego Podczas naszych podróży często mamy przyjemność uczestniczyć w lokalnych świętach kulinarnych. Dokładnie w dniu naszego pobytu w Parmie w miejskim ratuszu miała miejsce Noc Mistrzów Ciasta Drożdżowego - kulinarny festiwal na który zjechali piekarze i cukiernicy z całych Włoch. Na kilkudziesięciu stoiskach włoscy mistrzowie drożdżówki prezentowali swoje wyroby. Każdego z ciast można było spróbować - dziesiątki drożdżow...

Carpigiani - producent maszyn do lodów

Carpigiani - producent maszyn do lodów

... ego" wariata za kierownicą, jadącego grubo ponad 100 km/h na lokalnej drodze spotkaliśmy raz, jeden! Zaskoczeni? My - bardzo. Spokojniejszy od Emilii-Romanii nie był również nasz późniejszy Południowy Tyrol. Miasteczko Miscoso w Apeninach To nie są popularne okolice wśród turystów Zresztą w Apeninach, w których na dobre zagościliśmy trzeciego dnia, zaskoczył nas także brak samych rowerzystów. Szosowych kolarzy była tu garstka, nawet w weekend. Sakwiarzy spotkaliśmy raz! Podjazd, na którym pomimo wybrania spokojnego, łagodnego wariantu, trochę się obawiałem dużego ruchu, okazał się pustą i cichą drogą. Na długich odcinkach jechaliśmy bez przeszkód obok siebie, a na bardziej stromych fragmentach nieniepokojeni pomagaliśmy sobie ich trawersowa...

Przeczytaj wszystko: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych