Brama zamkowa w Raciborzu

You are here

Brama zamkowa w Raciborzu

... iek. Kaplica zamkowa w Raciborzu Przez największy rezerwat przyrody województwa śląskiego Tuż przed Raciborzem odwiedziłem największy rezerwat przyrody Śląskiego - Łężczok. Przejazd przez piękne, naturalne tereny w wiosenny, słoneczny dzień - aleją wśród pomnikowych drzew po grobli między stawami rezerwatu, wśród śpiewów ptaków, bujnej zieleni - był jednym z najsympatyczniejszych momentów wyjazdu. Terenami tymi zarządzali już w XIV wieku cystersi z odwiedzonego wcześniej zespołu klasztornego w Rudach. W starorzeczu Odry stworzyli system sztucznych zbiorników i stawów hodowlanych. Wśród historycznych zapisów dotyczących Łężczoka pojawia się także Jan III Sobieski, który miał tu posadzić kilka dębów w drodze ku słynnej bitwie pod Wi...

Zobacz więcej: Śląskie na rowerze: Subregion Zachodni.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... ębiu-Zdroju Industriada - święto Szlaku Zabytków Techniki Zwiedzanie kopalni nie było możliwe, jednak stojąc pod bramą pomyślałem o Industriadzie - wyjątkowym święcie Szlaku Zabytków Techniki, jakie od sześciu lat odbywa się w czerwcu na Śląsku. Podczas tego jednego weekendu w roku odżywają dziesiątki obiektów przemysłowych regionu. Wejść do zwykle niedostępnego miejsca, wziąć udział w pokazie niezwykłych możliwości śląskich maszyn, czy spotkać niezwykłą osobę - takie możliwości daje raz w roku Industriada. W poprzednim roku w wydarzeniach święta udział wzięło prawie 80 tysięcy osób. Popularność Industriady napędzana jest przez ciekawość i sentyment mieszkańców Śląska, a także turystów przyjeżdżający z całej Polski wła...

Brama zamkowa w Raciborzu

Brama zamkowa w Raciborzu

... mirachowskie. Szlak rowerowy przez rezerwat Łężczok Kowalskie tradycje w Bieńkowicach Na koniec dnia i prawie na koniec trasy czekało mnie jeszcze jedno wyjątkowe spotkanie - z ósmym i dziewiątym pokoleniem kowalskiej rodziny Socha. W zabytkowej kuźni w Bieńkowicach ojciec i syn kultywują tradycje ojców, dziadków i pradziadków, prowadząc rodzinny kowalski interes którego początki sięgają aż 1702 roku! Kiedyś we wsi było ponad 400 koni, dzisiaj około 20, więc większość zamówień stanowią obecnie prace artystyczne, jak ozdobne bramy i ogrodzenia. Sympatyczny pan Jan ze swadą opowiada o swoim fachu i życiowych doświadczeniach. W muzeum kowalstwa w Bieńkowicach O Śląskiem w Internecie Zachęcam do korzystania z Internetu przy planow...

Przeczytaj wszystko: Śląskie na rowerze: Subregion Zachodni.

Ostatnie relacje z tras rowerowych