Bolonia

You are here

Bolonia

... Początkowo nieufni wobec polecenia recepcjonisty, zajrzeliśmy tam dopiero drugiego dnia pobytu w Parmie. Przepyszne makarony jakimi nas poczęstowano ustąpiły jednak miejsca jednemu z najlepszych win, jakie piliśmy w życiu. Butelka lambrusco, jeszcze jednego regionalnego specjału Emilii-Romanii, zostawiła w nas naprawdę niesamowite wspomnienie. Lambrusco to rodzaj wina czerwonego, lekko musującego (frizzante), którego zarejestrowanym geograficznym oznaczeniem mogą się posługiwać wyłącznie winiarze z Emilii-Romanii. Kelner zaproponował nam odmianę z wyraźnie wyczuwalną owocową (czereśniową?) nutą, a schłodzona butelka, która stanęła na naszym stole zabrała nas po chwili do słynnego włoskiego raju. Jedno z ciast drożdżowych podczas festiwalu w Parmi...

Zobacz więcej: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... na wielu słynnych włoskich produktów. To tu narodziła się szynka parmeńska, ser parmezan - czyli o wiele piękniej brzmiący po włosku Parmigiano-Reggiano, tagliatelle - makaron w postaci szerokich wstążek, znana nam dobrze mortadela i mniej popularny w Polsce ocet balsamiczny - wszystkie te znane produkty pochodzą właśnie z Emilii-Romanii. Dziesięć dni spędzonych tutaj to było zdecydowanie za mało, by się wszystkim nacieszyć... ale robiliśmy co było możliwe - nigdy tak mało nie schudłem po rowerowym wyjeździe. Będąc tak krótko staraliśmy się z każdego posiłku wyciągnąć jak najwięcej - oprócz wyboru dania wybrać także godne miejsce na posiłek. Najpiękniejsze z nich? Obydwa w Parmie - pierwsze to pizzeria na Piazza Giuseppe Garibaldi - głównym plac...

Bolonia

Bolonia

... c jeszcze w góry - Apeniny okazały się górami bardzo podobnymi do naszych Beskidów, może trochę wyższymi i bardziej rozległymi. Stosunkowo niewielka wysokość - dwie nasze najwyższe przełęcze na trasie to Passo del Lagastrello - 1198 m n.p.m. i Passo di Ticchiano - 1154 m n.p.m. pozwala je sobie wyobrazić jako trochę wyższe. Tyle jednak zdecydowanie wystarcza, by poczuć klimat gór, zmęczyć się na podjazdach, czy nawet uciec od upałów na Nizinie Padańskiej. Zresztą upały, temperatura, czy w ogóle stan pogody w tym regionie mógłby być tematem osobnego artykułu, którego ilustracjami byłyby zdjęcia kompletnie wyschniętych koryt rzek Emilii-Romanii. Przepływająca przez Parmę rzeka o tej samej nazwie wyschła prawie zupełnie - już kilkadziesiąt kilometró...

Przeczytaj wszystko: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych