Babice - zakończenie drogi rowerowej

You are here

Babice - zakończenie drogi rowerowej

... ątpliwie jedna z ikon Podkarpacia. Elewacje zamku pokrywa aż 7000 metrów kwadratowych ściennych dekoracji, tzw. sgraffito, a dzięki różnym konstrukcjom każdej z czterech zamkowych wież budowla z każdego kierunku prezentuje się inaczej. Nazwa baszty Papieskiej powstała od wizyty nuncjusza papieskiego w Krasiczynie, a pozostałe - Boska, Królewska i Szlachecka - miały oddawać ówczesny porządek. W zamkowych murach kryje się także kaplica porównywana z Kaplicą Zygmuntowską na Wawelu. Jeśli późno wyjedziecie z Przemyśla, to na pewno dobrą propozycją będzie obiad w zamkowej restauracji z ofertą bieszczadzkiego browaru. Na dziedzińcu zamku w Krasiczynie Rowerem przez Pogórze Przemyskie i Pogórze Dynowskie Za Krasiczynem wróciłem na właściwą tras...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ystycznie regiony, że rowerzysta z sakwami często będzie jeszcze budził zainteresowanie mieszkańców. A przecież to wymarzone okolice na rower! Większość szlaku między Przemyślem a Rzeszowem to przyjemnie pofałdowane tereny, prowadzące przez niewielkie wsie, dużo kilometrów spędzając w dolinie Sanu. Nowych, wybudowanych przy okazji Green Velo, dróg rowerowych jest bardzo niewiele, ale też należy uczciwie powiedzieć, że ich budowa tutaj nie zawsze byłaby konieczna. Większość kilometrów pokonuję po pustych, lokalnych asfaltach, nieniepokojony przez samochodowy ruch. I warto wiedzieć - czasem trzeba się nieźle powspinać, choć nigdy nie trwa to przesadnie długo. Odległości pomiędzy miejscowościami nie są duże i choć nie w każdej znajduje się czynny sk...

Babice - zakończenie drogi rowerowej

Babice - zakończenie drogi rowerowej

... ze przeciętny rowerowy turysta może czuć się tu w miarę komfortowo, choć momentami, na tych niektórych szutrowych odcinkach, na miejscu rodzica z dzieckiem w przyczepce obawiałbym się o odrywające się od nawierzchni kamienie. Malownicze Green Velo za Dynowem Już przed Rzeszowem na mojej drodze nagle spotykam dziesiątki zaparkowanych samochodów. Jest niedziela, a w Studziance - pobliskiej leśnej kaplicy ze źródłem "cudownej" wody, trwa cotygodniowe nabożeństwo. Zaciekawiony uczestniczę chwilę w nastrojowym zgromadzeniu, a potem prosto stamtąd, opuszczając na krótkim odcinku Green Velo, ścieżką przez las i nową drogą prowadzącą do Studzianki zjeżdżam prosto w kierunku Rzeszowa, który okazale prezentuje się na panoramie z ostatniego wzgórza na ty...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych