Autoportret w drzwiach Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli

You are here

Autoportret w drzwiach Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli

... hody. Przeprowadzona przez park na rynku ścieżka rowerowa Green Velo kończy się przejściem przez zakorkowaną ulicę, którą ciągną w obydwu kierunkach sznureczki aut. Ładny miejski plac zamiast być żyjącym "ludzkim" sercem miasta zdaje się być raczej samochodową aortą. W takim towarzystwie smutno prezentuje się nawet piękna kareta mająca przypominać o łańcuckiej kolekcji zabytkowych powozów. Gdy na rynek w Łańcucie spojrzeć z lotu ptaka - parking samochodowy i wielkie skrzyżowanie zajmują jedną trzecią powierzchni rynku. A przecież mogłoby być jak w Sandomierzu, gdzie rynek jest dla ludzi, nie dla aut. Zabytkowa kareta na łańcuckim rynku Od tych samych wrażeń zaczynam następnego dnia zwiedzanie ciekawego Leżajska. Trudno mi znaleźć miejsc...

Zobacz więcej: W Łańcucie i w Leżajsku. Podkarpackie Green Velo.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... rzebudowany. Obecny kształt zamku, także jego wnętrza, pochodzą z remontu przeprowadzonego na przełomie XVIII i XIX wieku przez Romana Potockiego. Zamek w Łańcucie Łańcucki zamek zachwyca nie tylko wspaniałymi szatami zewnętrznymi. Wnętrza zamku i zamkowych zabudowań kryją również wiele interesujących miejsc. Słynne są łańcuckie kapcie w których należy zwiedzać zamkowe wnętrza - nie wszyscy zdają sobie sprawę, że powodem dla którego należy ja zakładać są zachowane w oryginalnym stanie intarsjowane - czyli drewniane, zdobione dodatkowymi drewnianymi elementami - podłogi. Podłogi są elementem jednych z najpiękniejszych zamkowych wnętrz w Polsce. Muzealna oferta Łańcuta oprócz wnętrz obejmuje także zabytkową kolekcję pojazdów konnych po ...

Autoportret w drzwiach Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli

Autoportret w drzwiach Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli

... h, wartych uwagi miejsc na trasie wyróżnia się na pewno kościół św. Jana Chrzciciela w Ulanowie nad Sanem. Miejskie źródła wspominają o nim jako o jednym z pierwszych trójnawowych drewnianych kościołów w Polsce. Choć na pewno większą uwagę przykuwa jego wystrój - na wszystkich ścianach kościoła znajduje się polichromia położona na płótnie o ciemnozielonej barwie, co nadaje wnętrzu oryginalny nastrój. Charakterystyczne są obrazy nawiązujące do zajęcia wielu dawnych mieszkańców Ulanowa - flisactwa, a także przedstawiające jego patronkę - św. Barbarę. Warto zwrócić również uwagę na większą od oryginału kopię Sądu Ostatecznego Hansa Memlinga, znajdującego się w Bazylice Mariackiej w Gdańsku, umieszczoną na suficie kościoła. Wnętrze...

Przeczytaj wszystko: W Łańcucie i w Leżajsku. Podkarpackie Green Velo.

Ostatnie relacje z tras rowerowych