Groby pomordowanych w Szpęgawsku

You are here

Z Pelplina do Gdańska

Na skróty:   mapa / zdjęcia (41) / komentarze (10) / blisko (4) / polecane (4)

Trzeba być nie całkiem jak się należy, by w drugą niedzielę pod rząd o siódmej trzydzieści (jeden) wsiadać w pociąg i jechać gdzieś tam w Polskę by cały dzień kręcić pedałami. Na dodatek w tę samą stronę. W stronę domu, oczywiście.

Nasi Partnerzy

Śpiwory i kurtki puchowe
Sakwy i akcesoria rowerowe
Ubezpieczenia turystyczne

Trzeba być nie całkiem jak się należy, by w drugą niedzielę pod rząd o siódmej trzydzieści (jeden) wsiadać w pociąg i jechać gdzieś tam w Polskę by cały dzień kręcić pedałami. Na dodatek w tę samą stronę. W stronę domu, oczywiście.

Przed elektrownią w Owidzu

Tym razem wysiedliśmy z pociągu w Pelplinie. Ostatni raz byłem tu ze dwadzieścia lat temu ze szkolnym kołem PTTK. W ostatnich latach po większości pelplińskich ulic pobiegły ścieżki rowerowe, niedaleko przebiegła autostrada, miasto obiegła obwodnica, a nad nią, na Górze Papieskiej, stanął wielki krzyż, upamiętniający wizytę Jana Pawła II w 1999 roku.

Bazylika katedralna w Pelplinie

Nie pamiętałem, że pelplińska katedra jest drugim największym ceglanym kościołem w Polsce. Po Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Cóż, katedra była też chyba drugim... ogrzewanym kościołem w którym byłem. Żal było wychodzić na ten kociewski mróz. Kto wie, że stalle (rzeźbione, drewniane ławy) w katedrze w Pelplinie są jednymi z najcenniejszych dzieł stolarstwa artystycznego w Polsce? Powstały w XV wieku - ilu ludzi, jak bardzo ważnych i jak bardzo zwykłych, na nich siedziało? 

Tablica Floriana Ceynowy w Klonówce

Nawet Wikipedia nie wie (jeszcze), że przeznany Florian Ceynowa ruszył do walk w Powstaniu Wielkopolskim z niewielkiej, mijanej przez nas w zawrotnym rowerowym pędzie Klonówki. Wspomina o tym tablica na głazie we wsi - kolejny niewielki odprysk wielkiej historii na naszych rowerach. 

Groby pomordowanych w Szpęgawsku

Trafiliśmy też do Szpęgawska. Jeżdżąc między trzydziestoma dwoma grobami trudno opędzić się od myśli, w jakich spokojnych czasach żyjemy. Nikt nas nie wyprowadzi w nocy z domu z lufą przy głowie, nie zaprowadzi do lasu, nie strzeli w potylicę, nie wrzuci do wykopanego dołu, nie podpali ciała, a potem nie zaleje dołu wapnem... A wszystko to przeżyło kilka tysięcy kociewiaków - uczonych z Pelplina, nauczycieli ze szkół Kociewia, chorych ze szpitala w Kocborowie i wielu, wielu innych... 

Rowerowy piknik na Kociewiu

... a potem to już było z góry. Kociewskie ścieżki w jesiennym słońcu, pyszny pstrąg w Kleszczewie i 90 kilka kilometrów na liczniku. Choć ta ostatnia kwestia jeszcze długo budzić będzie kontrowersje...

Szymon Nitka

Miejsca w pobliżu inne niedaleko

Wisła na wysokości Piekła
Pobrzeże Gdańskie, Żuławy Wiślane
Motywowani świadomością, czy też nadzieją, że takie wydarzenie naszego pokolenia więcej nie spotka, pojechaliśmy z Maćkiem zobaczyć wielką wodę na Wiśle z bliska.... [»]
Przed nowym mostem pod Kwidzynem
Dolina Dolnej Wisły, Żuławy Wiślane
Dwa dni po oficjalnym otwarciu pojechaliśmy zobaczyć nowy most na Wiśle pod Kwidzynem. Tym razem PKP były dla nas łaskawe i nie tylko zmieściliśmy się do podstawionego... [»]
Ruiny kościoła w Steblewie
Żuławy Wiślane, Mierzeja Wiślana
Tydzień temu z Pszczółek ruszyliśmy na zachód, w kierunku miejsc związanych z historią Wolnego Miasta Gdańska. Wczoraj w przeciwną, na wschód, na Żuławy Gdańskie. W... [»]
Sobowidz
Pojezierze Kaszubskie, Pojezierze Starogardzkie
Pierwsza tegoroczna rowerowa wycieczka zaprowadziła nas w miejsca związane z historią Polski i Wolnego Miasta Gdańska - do Sobowidza, Ełganowa i Granicznej Wsi.... [»]

Rowerem po Polsce wycieczki rowerowe

Wyżyna Kielecka, Kotlina Sandomierska
To była trzecia część naszych rowerowych wakacji w Polsce. Na świętokrzyski odcinek szlaku Green Velo trafiliśmy po kilku dniach jazdy po rowerowych trasach Jury... [»]
Rowerem wokół jeziora Wigry
Suwalszczyzna
Gdy pięknie kolorowym zachodem Słońca nad jeziorem Wigry kończył się ostatni listopadowy weekend, docierałem właśnie do półmetka rowerowej wycieczki po pięknej... [»]
Cerkiew w Bielicznej nocą
Beskid Niski
Gdy dwadzieścia lat temu przyjechałem po raz pierwszy do Beskidu Niskiego nie sądziłem, że kiedyś stanie się dla mnie tak wyjątkowym miejscem. W kolejnych latach Beskid... [»]
Szlak rowerowy przez rezerwat Łężczok
Wyżyna Śląska, Kotlina Raciborska
Każdy turysta wie, gdzie leżą znane śląskie miasta jak Rybnik, czy Racibórz. Lecz gdy wspominałem o planach wyjazdu do Subregionu Zachodniego, znajomi wyobrażali sobie... [»]

Rowerem po Europie wyprawy rowerowe

Droga rowerowa w Dolomitach
Dolomity, Alpy Wschodnie
Prawie pięćset kilometrów na rowerze, cztery alpejskie przełęcze, w tym dwie terenowe, setki ciao i salve od i do włoskich kolarzy, dwie burze wysoko w górach. W... [»]
Widok na Wittstock
Brandenburgia
Kiedy podczas zeszłorocznej majówki na rowerach w Niemczech zasmakowaliśmy jazdy po wyśmienitych szlakach rowerowych naszych sąsiadów, wiedzieliśmy, że to nieostatnia... [»]
Przez łubinowe pola w stronę Skaftafell
Austurland, Suðurland
Nasza rowerowa wyprawa na Islandię zaskoczyła nas równie mocno, jak wszystkich zaskoczyły linie lotnicze Wizz Air, uruchamiając połączenie z Gdańska do Keflaviku.... [»]
Nowy Ratusz w Hanowerze
Dolna Saksonia, Harz, Pogórze Wezerskie
Celem naszej tegorocznej czerwcowej podróży na rowerach była położona na północy Niemiec Dolna Saksonia. To drugi co do wielkości i najbardziej zróżnicowany niemiecki... [»]

Na biegówkach turystyka narciarska

Widok na dolinę Kleinwalsertal w Austrii
Vorarlberg, Alpy Wschodnie
Do doliny Kleinwalsertal w Austrii przyjechaliśmy zakończyć nasze zimowe wakacje na biegówkach. Po popularnym narciarskim eldorado w Ramsau am Dachstein w Styrii i po... [»]
Biała kraina Alpe di Siusi
Dolomity
Na wyjazd na biegówki w Dolomity czekaliśmy kilka lat, od rowerowej wyprawy po Alpach w 2012 roku. Krótki przejazd przez Alpe di Siusi wystarczył wtedy, by nasza... [»]
Widok z trasy biegowej Ramsau na stację gondoli
Alpy Wschodnie, Schladming-Dachstein
Są miejsca w Europie, gdzie prawie wszystko kręci się wokół biegówek. Tam satysfakcja narciarzy biegowych decyduje o sile i rozpoznawalności turystycznej marki, a stoki... [»]
Sceneria szlaku narciarskiego w Kuusamo
Północna Ostrobotnia
Co zrobić, gdy narty niecierpliwie wiercą się w pokrowcu, a za oknem zimą wiosna? Szukać śniegu. Na przykład w Finlandii - testując niedawno otwarte połączenie do... [»]

Ciekawe miejsca dobre propozycje

Zobacz także zainteresują Ciebie

Komentarze pytania i odpowiedzi

Filu 9 października 2010 r.

Fajny tekst, mam wrażenie, jakbyś nieco zmienił styl, ale to może wrażenie :) Pozazdrościć pogody!

adas 9 października 2010 r.

Czy Gościniec u Przyjaciół nie mieści się w Wyczechowie? Tam byłem dwa dni wcześniej, w niedzielę, straszne kolejki. Czy w tygodniu jest mniej ludzi?http://rwm.org.pl/relacje/?&mode=galeria&id=2163&uid=100

Radziecki 9 października 2010 r.

To ogrzewanie katedry działa tak, grube gotyckie mury nagrzewają się latem i teraz oddają to ciepło. Jesień w Pelplinie zaczyna się wtedy, gdy w katedrze jest cieplej niż na zewnątrz. ;)
Ostatniej zimy było wewnątrz tak zimno, że ksiądz mszę skracał.

szy 10 października 2010 r.

@Filu, boję się pytać czy na lepszy czy na gorszy ;]
A pogoda rzeczywiście piękna, oprócz wspomnianej temperatury... Dziś zresztą również pięknie, dziś Trójmiasto żegna letni sezon rowerowy.
Najlepszego :]

szy 10 października 2010 r.

@adas, zdaje się, że są takie gościńce dwa, jeden *dla* Przyjacioł, drugi *u* Przyjaciół. Ten w Wyczechowie kojarzy mi się z pierogami, a ten w Kleszczewie wygląda na bardziej rybny.
W niedzielne popołudnie w Kleszczewie czekaliśmy na rybę może kilkanaście minut, mimo że rzeczywiście wielu gości mieli.
Obydwa miejsca fajne na przystanek rowerowy. Jeszcze w Borowie jest sympatyczna rybna knajpka.
Zdrowia! :]

szy 10 października 2010 r.

@Radziecki, nie ma to jak średniowieczne systemy grzewcze, skuteczne nawet po 500 latach ;) ... no, przynajmniej jesienią ;]
Próbowaliśmy jeszcze zobaczyć Pałac Biskupi, ale ogrodzony, zarośnięty, nie dał się dostrzec w nawet niewielkim stopniu... To tak celowo?
Pozdrowienia :]

adas 10 października 2010 r.

Aaa… drobna lecz jak istotna różnica w nazwie. Może jeszcze w tym sezonie powtórzę Twoją wycieczkę, dzięki za inspirację i pozdrower! szym

BOB 11 listopada 2010 r.

Przeglądam Twoją stronę od niedawna. Wybrane przez Ciebie tereny inspirują zwłaszcza, że ich wybór jest pokrewny mojej ciekawości. Beskid Niski, Wysoczyzna Elbląska, okolice Jezioraka, Bory Tucholskie. Obszary tajemnicze, z zapomnianą historią, na marginesie masowej turystyki. Jeśli do waszej ekipy można się włączyć to daj znać. Z moich eskapad, które zrobiły na mnie fajne wrażenie polecam: dolinę rzeki Wałszy koło Pieniężna, okolice Siemian nad Jeziorakiem z kilkoma fajnymi rezerwatami i zamkiem w Szymbarku, Wzgórza Dylewskie koło Ostródy, okolice Opalenia koło Gniewu. pzdr BOB

szy 29 grudnia 2010 r.

Bob, dzięki za sugestie, są w cenie :)
Dolina Wałszy zabrzmiała najciekawiej. Jak znajdę jakiś fajny nocleg, to może trafimy tam w maju? A może polecisz coś do spania w okolicy? :)
Pozdrawiam :)

BOB 5 stycznia 2011 r.

Okolice doliny Wałszy zrobiłem skokiem z wypadu na Wysoczyznę Elbląską. Niestety nie znam w okolicy godziwych kwater. Sama przejażdżka to kilka godzin w ciekawym, urozmaiconym lesie. Samo Pieniężno oprócz dominującego nad nim Kościoła i mostu zrobiło na mnie dość blade wrażenie - Armia Czerwona zdemolowała je dokumentnie. Z tego co pamiętam przed wojną i w jej trakcie Pieniężno oraz okolica uchodziła za kurort wypoczynkowy i kwitła. pzdr BOB

Dodaj komentarz