Na nartach biegowych po jeziorze Bukrzyno Małe

You are here

Kaszubskie narciarstwo jeziorowe

Na skróty:   mapa / zdjęcia (31) / komentarze (9) / blisko (4) / polecane (4)

Intensywna promocja w mediach, zachęcająca do podróżowania po zamarzniętych jeziorach, przekonała i mnie do niedzielnej wycieczki po kaszubskim 'Kółku Raduńskim'. Lód się nie zapadł, nie utopiłem się... ale i tak było fajnie.

Nasi Partnerzy

Śpiwory i kurtki puchowe
Fjord Nansen
Odzież i sprzęt turystyczny
Ubezpieczenia turystyczne

Intensywna promocja w mediach, zachęcająca do podróżowania po zamarzniętych jeziorach, przekonała i mnie do niedzielnej wycieczki po kaszubskim 'Kółku Raduńskim'. Lód się nie zapadł, nie utopiłem się... ale i tak było fajnie.

Na nartach na jeziorze Ostrzyckim

Przed wejściem na lód trzeba oczywiście być pewnym, że się z niego zejdzie w wybranym przez siebie momencie i bez pomocy osób trzecich. Okres trwających mrozów, grubość lodu, obecność na tafli wędkarzy - o tym wszystkim trzeba wiedzieć wcześniej. Do wyposażenia wędkujących pod lodem należą kolce lodowe i lina asekuracyjna. Warto jedno i drugie mieć pod ręką. Może i zapakować najważniejsze drobiazgi w woreczek strunowy?

Na nartach biegowych po jeziorze Bukrzyno

Z zamarzniętej tafli jeziora można zobaczyć świat, jakiego nie zobaczymy o żadnej innej porze roku. Pozamykane na głucho ośrodki wczasowe, pozabijane dechami obskurne domki letniskowe, puste przyczepy kempingowe, malowniczo zasypane śniegiem pomosty. Wszystko to sprawia wrażenie podróżowania w czasie lodowej zagłady.

Śnieżyca na Kaszubach

Będąc pewnym akapitu drugiego, można przesunąć zejście z lodu na godziny wieczorne i z premedytację zgasić czołówkę, wędrując tylko w poświacie świateł okolicznych miejscowości. Inny świat.

I chyba o to w tym wszystkim chodzi? :]

Szymon Nitka

Miejsca w pobliżu inne niedaleko

Na nartach biegowych na Wieżycy
Kaszuby, Pojezierze Kaszubskie
Gdy tonący rozgląda się za brzytwą, narciarz-biegacz z Pomorza jedzie na Wieżycę. Że najwyższa na Niżu Polskim, że 328,6 m n.p.m., że wieża widokowa... wie każdy. Ale o... [»]
Ślad w kierunku szczytu
Kaszuby, Pojezierze Kaszubskie
Wstyd się przyznać, ale po udanym, zaśnieżonym wypadzie w Kartuski Las zdążyliśmy schować już narty i pożegnać się z zimą. Tymczasem zima wróciła ze znaną sobie klasą i... [»]
Wędkarze na zamarzniętym jeziorze
Kaszuby, Pojezierze Kaszubskie
Dwadzieścia kilometrów po zamarzniętym Jeziorze Raduńskim Dolnym było naszym pożegnaniem z tegorocznym sezonem narciarskim. Co prawda wędkarze na Kaszubach twierdzą, że... [»]
Kaszubski krajobraz rowerowy
Kaszuby, Pojezierze Kaszubskie
Nie było specjalnego pomysłu ani listy miejsc do zobaczenia. Tylko rowery na dachu, rowerowa pogoda, mapa Kaszub w sakwie i my. I tak w niedzielny poranek wylądowaliśmy... [»]

Rowerem po Polsce wycieczki rowerowe

Rowerem wokół jeziora Wigry
Suwalszczyzna
Gdy pięknie kolorowym zachodem Słońca nad jeziorem Wigry kończył się ostatni listopadowy weekend, docierałem właśnie do półmetka rowerowej wycieczki po pięknej... [»]
Szlak rowerowy przez rezerwat Łężczok
Wyżyna Śląska, Kotlina Raciborska
Każdy turysta wie, gdzie leżą znane śląskie miasta jak Rybnik, czy Racibórz. Lecz gdy wspominałem o planach wyjazdu do Subregionu Zachodniego, znajomi wyobrażali sobie... [»]
Na rowerach po zimowym Helu
Mierzeja Helska, Kaszuby
Hel odwiedzaliśmy wielokrotnie - na rowerach latem, zimą na nartach biegowych. Tym razem poszliśmy w ślady przewrotnej zimy, zrezygnowaliśmy z leniwego spaceru po... [»]
Przed pałacem w Poddębicach
Łódzkie
Utarło się, że województwo łódzkie ma swój specyficzny, przemysłowy i mało atrakcyjny turystycznie wizerunek. Że łatwo w Łódzkiem o postindustrialne klimaty, wielkie... [»]

Rowerem po Europie wyprawy rowerowe

Droga rowerowa w Dolomitach
Dolomity, Alpy Wschodnie
Prawie pięćset kilometrów na rowerze, cztery alpejskie przełęcze, w tym dwie terenowe, setki ciao i salve od i do włoskich kolarzy, dwie burze wysoko w górach. W... [»]
Widok na Wittstock
Brandenburgia
Kiedy podczas zeszłorocznej majówki na rowerach w Niemczech zasmakowaliśmy jazdy po wyśmienitych szlakach rowerowych naszych sąsiadów, wiedzieliśmy, że to nieostatnia... [»]
Przez łubinowe pola w stronę Skaftafell
Austurland, Suðurland
Nasza rowerowa wyprawa na Islandię zaskoczyła nas równie mocno, jak wszystkich zaskoczyły linie lotnicze Wizz Air, uruchamiając połączenie z Gdańska do Keflaviku.... [»]
Nowy Ratusz w Hanowerze
Dolna Saksonia, Harz, Pogórze Wezerskie
Celem naszej tegorocznej czerwcowej podróży na rowerach była położona na północy Niemiec Dolna Saksonia. To drugi co do wielkości i najbardziej zróżnicowany niemiecki... [»]

Na biegówkach turystyka narciarska

Biała kraina Alpe di Siusi
Dolomity
Na wyjazd na biegówki w Dolomity czekaliśmy kilka lat, od rowerowej wyprawy po Alpach w 2012 roku. Krótki przejazd przez Alpe di Siusi wystarczył wtedy, by nasza... [»]
Widok z trasy biegowej Ramsau na stację gondoli
Alpy Wschodnie, Schladming-Dachstein
Są miejsca w Europie, gdzie prawie wszystko kręci się wokół biegówek. Tam satysfakcja narciarzy biegowych decyduje o sile i rozpoznawalności turystycznej marki, a stoki... [»]
Sceneria szlaku narciarskiego w Kuusamo
Północna Ostrobotnia
Co zrobić, gdy narty niecierpliwie wiercą się w pokrowcu, a za oknem zimą wiosna? Szukać śniegu. Na przykład w Finlandii - testując niedawno otwarte połączenie do... [»]
Zachodzące Słońce pod Śnieżnikiem
Sudety, Góry Bialskie, Masyw Śnieżnika
Szlak narciarstwa biegowego gmina Stronie Śląskie przygotowała już w 2013 roku. Przez Góry Bialskie i Masyw Śnieżnika poprowadzono trasy narciarskie, dzięki wsparciu... [»]

Ciekawe miejsca dobre propozycje

Zniszczone trumny w grobowcu
Wybrzeże Słowińskie, Wysoczyzna Żarnowiecka, Kaszuby, Pojezierze Kaszubskie
Rowerową majówkę chcieliśmy spędzić niedaleko Gdańska, gdzie dotychczas nie byliśmy, gdzie ciekawie i z rybą na talerzu. Padło na Nordę - północne Kaszuby. Na Nordzie w... [»]
W tle dawna latarnia na Górze Szwedów
Mierzeja Helska, Kaszuby
Taki Hel trudno poznać - kameralny, bez tłumów, które oblegają go latem. Na dodatek pięknie zaśnieżony i zmarznięty. Tylko foki w helskim fokarium i my byliśmy tego dnia... [»]
Single track przez zboże
Zalew Wiślany, Warmia
Weekend majowy w tym roku był wyjątkowo krótki, w dodatku zimny i deszczowy, ale tradycji musiało stać się zadość i pierwsze dni maja spędziliśmy na rowerach. Na cel... [»]
Rowerowa majówka na rowerach
Bory Tucholskie, Kociewie, Kujawy
Majowa przygoda złapała nas już na peronie gdańskiego dworca. Pociąg, którym zamierzaliśmy dotrzeć do Bydgoszczy, wjechał na peron stacji Gdańsk Główny wypełniony... [»]

Zobacz także zainteresują Ciebie

Komentarze pytania i odpowiedzi

Tofalaria 22 lutego 2011 r.
Rok temu na Zimowym Rajdzie 360 szliśmy nocą przez jezioro (miały być łyżwy, ale zbyt dużo śniegu - więc pieszo). Było tak jak piszesz - zabite dechami ośrodki i dacze, cisza i spokój, światełka we wsi. Gdzieś tam nawet skakaliśmy przez płot. A na samym jeziorze - mimo rac i zabezpieczającego z brzegu wodolotu - adrenalina była!
szy 22 lutego 2011 r.
Tu zupełnie szału z adrenaliną nie było - może to i dobrze ;) Wody nie ma nawet przy brzegach, wszystko pozamarzane na amen. No, może poza ujściami czy kanałami między jeziorami. W tę sobotę też się wybieramy! :)
jacekk 24 lutego 2011 r.
oj to Wy tam na północy, w porównaniu do nas to zasypani śniegiem aż po szyję :) w Gliwicach spadło może z 1cm. Mróz trzyma, a śniegu nie ma. Może trzeba przesiąść się na łyżwy.
szy 25 lutego 2011 r.
Cześć Jacku. A u nas warunki co najmniej bardzo dobre. Całkiem sporo śniegu, dobre kilkanaście dni trzymający mocny mróz - tylko śmigać! Więc śmigamy... :]
Mariusz 28 lutego 2011 r.
Też jeździłem w sobotę (26.02) po niewielkim jeziorze w rezerwacie - adrenalinka tym większa, że obok w lesie jakieś podejrzane, niezamarznięte bajorka... :O Ogólnie fajnie, ale jednak kijek to się marnie od lodu odbija... ;)
szy 28 lutego 2011 r.
A to może go podostrzyć trzeba? :) Ale rzeczywiście, tydzień temu i w ten weekend kije stukały o sam lód. Mało śniegu. Ale i tak jeśli takie niedogodności miałyby być zawsze... to ja poproszę! :)
Mariusz 1 marca 2011 r.
To jakieś widiowe cholerstwo i zwykły pilnik tego nie rusza. Chyba że bym w szlifierę zainwestował, ale czy warto, skoro wiosna się gapi zza roga? ;)
Filip 7 grudnia 2013 r.
Widoki przerażające. Nie byłbym w stanie cieszyć się wycieczką wiedząc, że pod tymi kilkunastoma centymetrami lodu są dziesiątki metrów głębi. Tym większy szacunek dla twojej żony podczas wspólnych lodowych wypraw.
szy 13 grudnia 2013 r.
Dziękuję w Oli imieniu :) W praktyce to chyba tylko na lodzie czuje się stres. Zwykle po sprawdzeniu grubości lodu, przekonaniu się że jest bezpieczny, często zapytaniu lokalnych wędkarzy, wejściu na niego i po spokojnym ruszeniu przed siebie już nie myśli się o tym, co pod nami. Zamiast tego uwagę poświęca się na obserwację powierzchni lodu i wyszukiwanie ewentualnych niespodzianek... :-)